Strony

sobota, 25 listopada 2017

„Większość bezwzględna” Remigiusz Mróz

 
Tytuł: Większość bezwzględna

Autor: Remigiusz Mróz


Cykl: W kręgach władzy
Tom: 2
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2017
Liczba stron: 496
Kategoria: Political fiction, sensacja
Ocena: 8/10



Druga część cyklu W kręgach władzy była przeze mnie bardzo wyczekiwana. Pierwszy tom – Wotum nieufności było najlepszym polskim political fiction jakie czytałam (więcej o tym tutaj). Kto jeszcze nie czuje się zachęcony, ten powinien wiedzieć, że niedawno gruchnęła wieść od samego autora o rychłej ekranizacji W kręgach władzy, a więc będzie to pierwszy zekranizowany cykl Remigiusza Mroza! Nie powiem, odczuwałam niemały strach, że książka może poprzedniczce nie dorównać i nie wiem czy dorównała. Pierwszy tom był dla mnie kompletną nowością, podczas gdy ten już aż takiej świeżości za sobą nie niósł. Nie zmienia to jednak faktu, że według mnie Większość bezwzględna to godna kontynuacja cyklu, a mnie zastanawia tylko to jak autor z tego wybrnie w następnym tomie.

Większość bezwzględna to jednocześnie powrót do spraw z poprzedniego tomu, ale także wielki napływ nowych. Jeśli komuś wydaje się, że problemów Hauer i Seyda mieli aż za dużo to zapewniam, że dopiero teraz bohaterowie utoną w bagnie. Politycznie książka jest bardzo mocna, czuć wprawną rękę prawnika co nadaje książce realizm, którego w wielu innych lekturach tego gatunku brakuje. Jednocześnie jednak autor rzeczywiście okopał się politycznymi pojęciami i mam wrażenie, że jeśli ktoś czuje się w tym nienajlepiej to w tym tomie może czuć pewien dyskomfort. Nie dlatego, że brakuje wyjaśnień czy rzeczy są niezrozumiałe, ale dlatego, że jest ich naprawdę dużo. Równocześnie tematyka książki jest bardzo aktualna, poruszane są nie tylko tematy konstytucyjne, konfliktów międzypartyjnych i wewnątrzpartyjnych czy Donbasu, ale także konfliktów z Rosją, szpiegostwa, terroryzmu… Nie zabraknie politycznych knowań i gierek, walki o stołki, o życie, o rodzinę, ale także o godność swoją i Polski. Obiecuję, że jeśli kogoś te klimaty interesują, to na pewno nie będzie narzekać na nudę!

Dodatkowym atutem Większości bezwzględnej jest to, że autor ponownie chętnie nawiązuje w książce do… Innych swoich książek. Nie wiem czy jest to takie ciekawe gdy się ich nie czytało, ale dla mnie były to fenomenalne momenty, nawet jeśli było to tylko wspomnienie, to dodawało fragmentowi wyrazistości i… realności. To już ten moment kiedy nieomal można to poczuć. ;)

Książkę czytało się dobrze, choć chwilami pojęć prawniczych było mi po kokardę. Jednak jak wiecie mój odwieczny problem z książkami Remigiusza Mroza to wiarygodne rozwiązania. I o ile przez większość czasu było naprawdę nieźle (może z przerwą na mikrotargeting prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej), o tyle zakończenie było wątpliwe. Doskonałe – nie, że tego się nie spodziewałam, ale czasami zapominam, że pan Mróz nie ma sentymentów pani Maas i jest gotów zagrać va banque, jednak jak zawsze będące na cienkiej granicy prawdopodobieństwa. Za dużo było w ostatniej scenie szpitalnej dramatyzmu, nie wierzę też w widoczność pewnych szczegółów, zastanawia mnie też, jak w ogóle mogło dojść do takiej sytuacji i nie chodzi o niefrasobliwość służb tylko o techniczną możliwość. Za to trochę ode mnie minus, choć sama rozgrywka zwieńczona fantastycznie. W tej książce nawet podziękowania są na miejscu – jako wyjaśnienie tego co sprawiło, że po skończeniu książki moje usta wypowiedziały tylko trzy słowa – „ALE JAK TO?”.
Nie muszę mówić, że czekam na kolejny tom i serial prawda?

Podsumowując, drugi tom nie rozczarowuje choć wymaga od czytelnika jeszcze większej cierpliwości. Fabuła nie pędzi aż tak szybko jak w tomie pierwszym choć dzieje się w nim niemniej. Oczywiście zakończenie to torpeda (ale chyba niczego innego się nie spodziewalibyśmy po książce Remigiusza Mroza prawda…?) i pozostawia niemy krzyk na ustach czytelnika. Jak zawsze, cykl na pewno zaspokoi potrzeby spragnionych political fiction, fanów np. polskiego serialu Ekipa, bez wątpienia przypadnie do gustu tym, którzy śledzą polską politykę, interesują się polskimi kręgami władzy lub spodobało im się Wotum nieufności

| Wotum nieufności | Większość bezwzględna | Władza absolutna |