Strony

niedziela, 16 września 2018

„Skaza" Cecelia Ahern


Tytuł: Skaza
 

Autor: Cecelia Ahern

Cykl: Skaza
Tom: 1
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 2016
Liczba stron: 448
Tłumacz: Joanna Dziubińska
Kategoria: Literatura młodzieżowa
Ocena: 7/10




Cecelię Ahern znałam w zasadzie tylko z książek romantycznych. Skądinąd według mnie bardzo dobrych, bo rzeczywiście wzruszam się za każdym razem sięgając po PS. Kocham Cię [link do recenzji TUTAJ]. Do dzisiaj nie wiem, czy to Ahern po prostu wykazała się takim kunsztem, czy po prostu temat wybitnie trafia w moje czułe struny.

Niespodziewanie dwa lata temu kuzynka pożyczyła mi Skazę, a ja na pewien czas odłożyłam ją na półkę, niemądrze sądząc, że jest to kolejny spośród romansów wywołujących emocje. W zeszłym roku w końcu za Skazę się zabrałam, błyskawicznie pochłonęłam pierwsze 200 stron, a niedługo przed zakończeniem osiadłam. Odciągnęły mnie inne zajęcia i nim się obejrzałam czytałam już zupełnie inne książki. Wiedziałam, że do Skazy muszę wrócić, ale jakoś... Nie było nam za bardzo po drodze. W końcu przyszedł czas oddać pożyczone dobra, a to dla mnie zawsze świetna motywacja i po dwóch dniach było po wszystkim.

To znaczy po wszystkim, jak po wszystkim, teraz po prostu muszę upolować drugi tom czyli Doskonałą. ;)

Słyszałam kiedyś, że aby być odważnym, trzeba na każdym kroku czuć w sobie strach. Odwaga nie przejmuje kontroli, walczy i zmaga się z każdym wypowiedzianym słowem i poczynionym krokiem. To walka o to, czy pozwolić jej nami zawładnąć. Potrzeba odwagi, żeby pokonać strach, ale przeraźliwy strach jest konieczny, żeby być odważnym.

Historia opisana w Skazie to klasyczna dystopia - młoda dziewczyna w przeidealizowanym świecie, w którym najmniejsze odstępstwo od narzuconych zasad skutkuje skazą. Oznacza to, że osoba popełniająca taki błąd zostaje uznana za skażoną, a następnie naznaczona poprzez wypalenie znamienia skazy. Miejsce oraz liczba wypalonych symboli zależy od typu oraz stopnia skażenia osobowości. Ludzi ze skazą obowiązują zupełnie inne zasady, są też na wszelkie sposoby wykluczani ze środowiska. Celestine kierując się sercem, a nie zasadami staje się skażoną, naznaczoną wszelkimi piętnami. Jej codzienne życie ulega dramatycznej zmianie, nagle każdy dzień staje się walką o przetrwanie. Jednak to właśnie fakt, że bohaterka ma głębokie przekonanie, że to co zrobiła było właściwe pozwala jej nie tylko przetrwać, ale przede wszystkim rozpoczyna proces jej przemiany wewnętrznej i intensywnych przemyśleń na temat panującego systemu. I chociaż większość ludzi się od Celestine odwróci, na polu bitwy spotka także wielu niespodziewanych sprzymierzeńców.

Historia Celestine porusza wiele ważnych kwestii, jednak główna idea, która przyświecała autorce podczas pisania tej dylogii jest widoczna jak na dłoni. Pani Ahern wykorzystuje po prostu w Skazie stary dobry motyw, zgodnie z którym idealny świat zamieszkały przez idealnych ludzi okazuje się idealnym wcale nie być. W książce chodzi o przypomnienie, że nie ma nic złego w byciu nieidealnym, popełnianiu błędów, postrzeganiu czegoś przez pryzmat własnej oceny, a nie tej narzuconej przez innych. Niczego nam to nie ujmuje, nawet jesli się mylimy, a może być też tak, że nasza intuicja prowadzi nas moralnie lepszą drogą. To bardzo celna lekcja, którą warto co jakiś czas przypomnieć.

Chcą, żebym skłamała. 
Chcą, żebym powiedziała, że to, co zrobiłam, było pomyłką. 
A przecież już samo kłamstwo jest oznaką skazy. 
Żeby odzyskać wolność, muszę zrobić coś, co jest moralnie skażone. 
To nie ma sensu. To nielogiczne.


Warto też powiedzieć, że Celestine ma w sobie coś z Katniss Everdeen z Igrzysk Śmierci. Jest pewna analogia pomiędzy tym kim stała się Celestine, a kim Katniss i choć obie bohaterki są w innej sytuacji, a książki różnią się stopniem brutalności, to przekaz jest naprawdę bardzo podobny.

Jeśli chodzi o kwestie techniczne, język książki jest bardzo przyjemny, Cecelia Ahern wielokrotnie już udowodniła, że książki pisać potrafi i jeśli tylko ma dobry pomysł na fabułę, to sposób wykonania nie zawiedzie. Książkę czyta się szybko, choć zmusza miejscami do zastanowienia, co oceniam bardzo na plus. Świat stworzony przez panią Ahern w dużej mierze skupia się na "idelnym" systemie sądownictwa i "idealnym" systemie wychowawczym, porusza też kilka innych zagadnień z codzienności, ale wielu rzeczy z życia stereotypowego "idealnego" już nie poznajemy. Liczę, że może jeszcze więcej "idealnego" świata zostanie nam przedstawione w Doskonałej. W tym co zostało nam przedstawione nie widzę większych dziur, jednak opisany świat jest oparty na naszym, więc to nie było takie trudne. Świetną robotę zrobiło też wydawnictwo Akurat, które do tłumaczenia naprawdę się przyłożyło.

Nieświadomość jest słodka. 
Wiedza to często odpowiedzialność, której nikt nie chce.

Skaza to książka z silnym przekazem, który jest przedstawiony w wyjątkowo przystepny i obrazowy sposób. Nie ma umoralniania, sztucznych na siłę wymyślanych haseł, jest życie Celestine i jej przykład. Bardzo lekkie pióro pani Ahern sprawia, że książkę czyta się naprawdę dobrze. Polecam ogromnie, zwłaszcza tym, których troszkę męczą zwykłe młodzieżowe dystopie, a mieliby chęć na tego typu książkę - autorka bardzo dobrze utrzymuje klimat i prowadzi narrację, nie ma tu elementów fantastycznych, za to jest sporo ciekawych, dostosowanych do wieku bohaterów, przemyśleń oraz bardzo ludzkich uczuć co sprawia, że chcemy dowiedzieć się jak skończy się historia Celestine. 

PS Jeszcze jednym atutem cyklu Skaza jest to, że składa się on z dwóch tomów i oba zostały już wydane. :)

| Skaza | Doskonała |