Strony

wtorek, 23 stycznia 2024

Między zaufaniem a zdradą „Królestwo nadziei" Doroty Pasek


Tytuł: Królestwo nadziei


Autor: Dorota Pasek


Cykl: Królowe Kharu
Tom: 2
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2019
Liczba stron: 456
Kategoria: Fantastyka, fantasy
Ocena: 8/10




W nowy rok weszłam z Alabastrowymi pannami Doroty Pasek. Sama byłam zaskoczona jak bardzo spodobała mi się historia Sinki, Khabena i pozostałych bohaterów. W dodatku pierwszy tom cyklu Królowych Kharu zakończył się w takim momencie, że nie byłam pewna co wydarzy się w kolejnym, jak autorka z tego wybrnie? Dlatego natychmiast przerzuciłam na czytnik Królestwo nadziei, a razem z nim od razu Białą skałę, bo przeczucie mi podpowiadało, że po trzeci tom będę musiała sięgnąć równie szybko jak po drugi. ;)

W drugiej części Królowych Kharu wracamy do Agneis, do wydarzeń, które zakończyły Alabastrowe panny. Do pięknego domu, którym zarządza Sinka przyjdzie ciągnąca się za Khabenem wojenna przemoc. Gdy przygasną stosy pogrzebowe, Przewodniczki podejmą kolejną próbę zrozumienia najeźdźców i odkrycia czego Kharowie szukają na ich ziemi. Z jednej strony Przewodniczki widzą i wierzą, że mogą im pomóc, z drugiej są przekonane, że to może im pomóc odesłać Kharów do domu. Nie będą wiedziały, że w kuluarach ich najeźdźcy są poddawani presji, które może kosztować Aberię wieczną utratę wolności... Zapach zdrady unosi się w powietrzu, pytanie tylko czyjej.

Rzeczywistość jest inna niż mapa sprzed wieków, nie zwrócisz biegu rzeki, wpatrując się w nurt. 
Świat nieustannie się zmienia i nie ma co z tym walczyć.

W mojej opinii Królestwo nadziei jest lepsze od pierwszej części. Przede wszystkim widać to w warstwie językowej, która staje się płynniejsza, jeszcze przyjemniejsza w odbiorze, chociaż niektóre historie, które pojawiają się w tej części są bardzo trudne. Nie da się nie zauważyć, że językowo cykl wszedł na inny poziom. Jednak nie tylko w tej kwestii. Zmienia się także dynamika wydarzeń. Pierwszy tom miał ciągoty do słodszego klimatu, w której wzajemna wrogość i nieufność stopniowo przeradzała się w zaciekawienie, akceptację, a nawet przyjaźń czy zauroczenie. Jeden tom utrzymany w takim tonie miał w sobie coś wyjątkowego, co przypominało o tym, że czasami najeźdźca ma ludzką twarz i może budzić niejednoznaczne uczucia. Jednak moim zdaniem druga część musiała trochę mocniej osiąść w rzeczywistości jeżeli chciałaby utrzymać uwagę miłośników fantastyki, a nie romansów. Dorota Pasek również musiała to zauważyć, bo do Agneis w końcu dociera wojenna przemoc oraz polityczne igrzyska. Wychodzą na jaw brzydkie strony i nieprzyjemna przeszłość wielu bohaterów, a chociaż w historii będą słodkie momenty, to staną się one raczej ziarenkiem cukru w dużym kubku gorzkiej herbaty. Powracamy do tajemnic i sekretów, a pierwsze skrzypce w książce grają relacje między różnymi postaciami. Kilka scen zapadało w pamięć, a zakończenie jest znacznie bardziej gorzkie niż można byłoby się tego spodziewać po pierwszym tomie.  
Z drugiej strony ten tom jest bezpośrednią kontynuacją i ideowo wiele się nie zmienia, oprócz jednego - walki o przyszłość Agneis i całej Aberii. To ważny element tej historii, bo wiemy już co nieco i o Aberii, i o Kharze, o ich obrządkach czy kulturze, więc opowieść musiała się ożywić czymś nowym, tym razem politycznym. Królestwo nadziei w politykę obfituje, odkrywamy kolejne tajemnice bohaterów, ich spojrzenie na przeszłość i przyszłość. Autorka też coraz śmielej oddaje narrację innym bohaterom niż Sinka i Khaben, na czym cykl bardzo dużo zyskuje. 

Jednak Królestwo nadziei kończy się w taki sposób, że Biała skała będzie pod wieloma względami nowym rozdaniem. Przyznaję, że jestem ciekawa dokąd nas to zaprowadzi, mam przeczucie graniczące z pewnością, że miło to już było, a słodycz pierwszego tomu to już pieśń przeszłości. Pozostają konsekwencje, ciężkie i lepkie, z którymi bohaterowie będą musieli się zmierzyć. Niektórzy wbrew wszystkiemu postanowią być razem, ale niektóre ścieżki będą musiały się rozejść. Nie mogę się doczekać kolejnej części tej przygody.

Alabastrowe panny | Królestwo nadziei | Biała skała |

Książka dołącza do wyzwania #polskafantastykafajnajest