Strony

wtorek, 5 lutego 2019

„Zostań, jeśli kochasz (Jeśli zostanę)" Gayle Forman


Tytuł: Zostań, jeśli kochasz (Jeśli zostanę)

Autor: Gayle Forman


Cykl: Jeśli zostanę
Tom: 1
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2014
Liczba stron: 248
Kategoria: Literatura młodzieżowa
Ocena: 8/10





Zostań jeśli kochasz (dawniej Jeśli zostanę) to książka, na punkcie której oszalały tysiące dziewcząt na całym świecie. Dobitnie świadczy o tym chociażby ekranizacja, która powstała w 2014 roku. Swoją drogą co ciekawe, chociaż film zebrał niezłe recenzje zwłaszcza wśród nastoletnich odbiorców, druga część czyli Wróć jeśli pamiętasz pomimo bardzo wielu szumnych zapowiedzi ekranizacji się nie doczekała.

Do książki zabierałam się jak przysłowiowy pies do jeża. Wiedziałam, że chcę się z tą książką zmierzyć, bo po pierwsze naprawdę dużo o niej słyszałam, a po drugie byłam ciekawa. Zawsze jestem ciekawa co takiego ma w sobie książka, że staje się bestsellerem. Jednak z drugiej strony przeczuwałam, że książka zaserwuje mi grającą na emocjach nastolenią przesłodzoną opowieść o wieeeeelkiej miłości. Tak wielkiej, że aż strach i nawet śmierć nie ma szans w takim straciu. Czujecie jak przewracam oczami? :D

Żyć to nie to samo co być żywym.

Tymczasem już od pierwszych stron poczułam, że mam do książki przyjazne emocje. Spodziewałam się nastolatki nieśmiałej i przeciętnej albo uroczej i popularnej. Tymczasem Mia jest nieśmiała, ale przy tym pełna pasji, a jej miłość do wiolonczeli jest dosłownie jak ogień. To było tak odświeżające, że w myślach przeprosiłam autorkę za tak długie odkładanie lektury. Cała postać głównej bohaterki jest zupełnie inna niż się spodziewałam - nastolatka, która nie jest zainteresowana jakimś rodzinnym buntem (choć ma swoje typowo nastoletnie ciemne myśli), uczy się normalnie, nie jest ani szczególnie popularna, ani niepopularna, ma wielką pasję, lubi spędzać czas z dziadkami, rodzicami czy bratem. Słowem jest dosyć zadowolona ze swojego spokojnego życia. Kiedy bierze udział w tragicznym wypadku zostaje wyrwana ze swojego szczęścia i zawieszona pomiędzy światami. W tej przestrzeni bardzo dojrzale zastanawia się nad odchodzeniem i zostawaniem i muszę podkreślić, że tutaj otrzymujemy naprawdę poważną jak na young adult literaturę. Jestem pod wrażeniem tej części, autorce udało się uniknąć w tej części zbędnego patosu, sztucznych problemów i żenujących nastoletnich dramatów - rozważania Mii brzmią bardzo realistycznie i dojmująco.

Przez całą książkę podziwiałam jak doskonale autorka weszła w buty Mii. Bohaterka nie przytacza sztucznych fragmentów byśmy mogli zrozumieć kim jest, nie prowadzi czytelnika. To co czytamy jest dosłownie jak film z cudzego życia, czułam się tak jakbym mogła niewidzialna przebywać koło bohaterów. To co na przykład zwróciło moją uwagę to fakt, że przez pierwsze kilkadziesiąt stron wciąż nie byłam pewna jak główna bohaterka ma na imię. Dosyć często w takich historiach z pierwszoosobową narracją jest tak, że na potrzeby książki ktoś w sztuczny sposób zwraca się do niej po imieniu tylko po to byśmy się tego dowiedzieli. Rodzice mówią do niej zdrobniale, przyjaciółka normalnie na Ty, ukochany pieszczotliwie. Dokładnie tak jakbyśmy niepostrzeżenie weszli do jej życia.

Czasem człowiek dokonuje w życiu wyboru, 
a czasem to wybór stwarza człowieka.

Nieco obawiałam się jak wyjdzie Gayle Forman wątek romantyczny. Nie przepadam za modnym ostatnimi czasy wątkiem chłopaka gitarzysty w zespole. Myślałam, że to musi być klapa. Jednak autorce udało się z tego wybrnąć poprzez pasję Mii - to muzyka ich połączyła i w pewnym sensie to jak efektywnie zostało to podkreślone sprawia, że chociaż wciąż mam w stosunku do tego typu bohaterów sprzeczne uczucia, to tutaj wyszło to całkiem naturalnie i po prostu dobrze. Cały wątek romantyczny jest poprowadzony naprawdę zręcznie, nie jest ani infantylny, ani zbyt dojrzały czym ponownie autorka nieco mnie zaskoczyła.

Całość jest utrzymana w ckliwym młodzieżowym klimacie, ale muszę przyznać, choć nieśmiało, że nawet mnie się łezka w oku zakręciła kiedy główna bohaterka opowiada o Teddym lub w momencie kiedy rozmawia z nią dziadek. Pomimo tego, że książka jest skierowana do nastoletniego czytelnika co daje się wyczuć, ja spędziłam z nią niezwykły czas. Już dawno nie myślałam o śmierci w tak smutnym choć jednocześnie w znacznie lżejszym niż zwykle klimacie. Przez całą książkę miałam odczucie, że na miejscu Mii dokładnie tak bym myślała, a autorka tak świetnie to przedstawiła, że ja osobiście uległam magii Zostań jeśli kochasz, dałam się ponieść emocjom i Wam całkiem gorąco polecam to samo.

Wszystkie cytaty pochodzą z recenzowanej książki.

| Zostań, jeśli kochasz | Wróć, jeśli pamiętasz |