Strony

sobota, 28 lutego 2026

Intrygujące i mroczne zakończenie czyli „Atramentowa śmierć" Cornelii Funke



Tytuł: Atramentowa śmierć

Autor: Cornelia Funke

Cykl: Atramentowy świat
Tom: 3
Wydawnictwo: Kropka
Data wydania: 2025
Liczba stron: 688
Tłumacz: Jan Koźbiał
Kategoria: Fantastyka, literatura młodzieżowa
Ocena: 9/10



Dwadzieścia lat czekałam, aby poznać zakończenie tej historii, bo chociaż przy pierwszym wydaniu Atramentowego świata ukazały się wszystkie trzy tomy, to udało mi się dorwać tylko pierwsze dwa. Nikt z moich znajomych nie miał ostatniej części tej trylogii, a w bibliotekach, w których szukałam albo go nie było, albo niestety został sobie przywłaszczony przez "oddanego" czytelnika. Przez cały ten czas bardzo chciałam dowiedzieć się jak potoczyły się losy wszystkich bohaterów Atramentowego świata – bez wyjątków! Drugi tom tego cyklu czyli Atramentowa krew zakończył się dość dramatycznie i przez dwie dekady ten finał był "moim" zakończeniem tej historii. Nie wiedziałam co będzie dalej, nie miałam pojęcia jak wiele może zmienić ostatni tom, choć domyślałam się, że na niemal 700 stronach zdarzyć może się właściwie wszystko. To sprawiło, że z jednej strony pragnienie przeczytania Atramentowej śmierci było odurzające, ale z drugiej budziło we mnie obawy, bo co będzie, jeśli "nowe" zakończenie, to prawdziwe, nie okaże się tak satysfakcjonujące jak to sobie wyobrażałam przez tyle lat?

Dlaczego serce kocha tylko to, co może stracić?

wtorek, 17 lutego 2026

Jak usunąć zło czyli „Atramentowa krew" Cornelii Funke



Tytuł: Atramentowa krew

Autor: Cornelia Funke

Cykl: Atramentowy świat
Tom: 2
Wydawnictwo: Kropka
Data wydania: 2025
Liczba stron: 656
Tłumacz: Jan Koźbiał
Kategoria: Fantastyka, literatura młodzieżowa
Ocena: 9/10



Atramentowe serce czyli pierwszy tom cyklu był czystą fantastyką skierowaną do młodszego czytelnika - przygody, szaleństwa, trochę niebezpieczeństw i mroku, ale równocześnie całość była niezwykle zwinnie wyważona. Pojawiło się również trochę czarującej młodzieżowej naiwności, która sprawiała, że pomimo złych wydarzeń mieliśmy przekonanie, że nie jest aż tak źle, a bohaterowie na pewno dadzą sobie radę. Myślę, że to pokrzepiające dla młodszych czytelników, a jednocześnie pozwalało nam się zżyć z bohaterami i z zapartym tchem śledzić ich przygody, bez większych obaw o ich przyszłość. Atramentowa krew czyli druga część cyklu Atramentowego świata to już tom dojrzalszy, a przy tym bardziej mroczny i niepokojący. Do jakże urzekającego zakończenia Atramentowego serca została dopisana kontynuacja, która chwilami jest solidną łyżką dziegciu w stosunku do wcześniejszego tomu i tutaj nie ma pewności czy bohaterowie faktycznie dadzą sobie radę. Z pozoru zło zostało pokonane, a dobro powróciło do dawnego życia, ale czy powrót do tego co było (a bohaterowie różnie rozumieją powrót do tego co było) w ogóle jest jeszcze możliwy? Czy zło faktycznie znika, gdy tylko negatywny bohater zostaje usunięty z historii? Atramentowa krew przypomina nam, że takie rzeczy nigdy nie są czarno-białe, nawet jeśli momentami tak nam się wydaje.

Rzeczywistość to bardzo krucha rzecz.

sobota, 14 lutego 2026

Co cenimy u liderów czyli „Postaw na charakter i kompetencje" Timothy'ego Clarka



Tytuł: Postaw na charakter i kompetencje

Autor: Timothy Clark

Wydawnictwo: Studio EMKA
Data wydania: 2023
Liczba stron: 244
Tłumacz: Tristan Korecki
Kategoria: Poradnik, zarządzanie
Ocena: 7/10 



W ramach moich działań okołopracowych postanowiłam zainwestować w swoje umiejętności zarządzania - czasem, projektem, osobami. Naturalnie poza praktyką czy kursami pomyślałam, że to dobry moment na przeczytanie kilku poradników z dziedziny "liderowania". Przyznaję, że wyzwaniem jest już dla mnie sam fakt, że nie przepadam za poradnikami jako takimi, ale mimo wszystko postanowiłam spróbować.

Zależało mi na tym, aby były to książki napisane nie przez osoby, które same nazywają się liderami, ale przez prawdziwych specjalistów w dziedzinie przywództwa i zarządzania. Drugą kwestią była dostępność, bo nie byłam pewna jak się w tych lekturach odnajdę i chciałam nie narzucać sobie presji. Dlatego jedną z pierwszych takich książek, które wybrałam było Postaw na charakter i kompetencje Timothy'ego Clarka. Pan Clark ma ogromne doświadczenie, doktorat z dziedziny nauk społecznych i politycznych z Uniwersytetu Oxfordzkiego (do czego m.in. nawiązuje szczerą historią ze swojej obrony), żonę i szóstkę dzieci. Założył firmę doradczo-szkoleniową specjalizującą się właśnie w zarządzaniu i rozwijaniu umiejętności przywódczych, którą prowadzi do dzisiaj. Jest autorem ponad stu artykułów i czterech książek, a dodatkowo jest jednym z założycieli firmy zajmującej się oceną i szkoleniami z inteligencji emocjonalnej. Nie mam więc wątpliwości, że o byciu liderem ma wiele do powiedzenia, a oprócz tego ma też doświadczenie w przekazywaniu wiedzy, co było obiecującym połączeniem.

Nie chodzi tu o porywanie się na coś hiperambitnego: chodzi raczej o zebranie się na odwagę, żeby postawić się do pionu i porzeźbić w czymś jeszcze jeden dzień, stroniąc od opowiadania sobie samemu kojących bajeczek, sugerujących możliwość skorzystania z wyjścia ewakuacyjnego.

czwartek, 12 lutego 2026

Cytat tygodnia

Społeczeństwo nasze gloryfikuje funkcje, stanowiska i władzę; zawsze tak było, przy całej naszej świadomości, że historie te kończą się źle dla głęboko odurzonych takimi osiągnięciami. O wiele lepiej jest przyswoić sobie tę prawdę w drodze obserwacji niż czynnego uczestnictwa.

- Postaw na charakter i kompetencje, Timothy Clark -

wtorek, 3 lutego 2026

Zimny prysznic konsekwencji spuścizny czyli „Mroczne dziedzictwo" Alexandry Bracken


Tytuł: Mroczne dziedzictwo


Autor: Alexandra Bracken

Cykl: Mroczne umysły
Tom: 4
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 2024
Liczba stron: 528
Tłumacz: Michał Zacharzewski
Kategoria: Fantastyka, fantasy, młodzieżówka
Ocena: 7/10 



Miałam kilka okresów czytelniczych ściśle związanych z etapami mojego życia. Obecny rozpoczęło pozornie niewinne zdarzenie jakim było pożyczenie mi przez mojego ówczesnego chłopaka, a teraz męża, czytnika. Wtedy przyjaciółka pożyczyła mi kilka ebooków, a wśród nich była fantastyka young adult. Czytywałam ją wcześniej, ale z różnych przyczyn niezbyt często. Wychowałam się na Harrym Potterze, więc doskonale pamiętałam narodziny tej nowej gwiazdy czyli masowo powstającej literatury już stricte skierowanej do młodszych i starszych nastolatków, jednak to właśnie wtedy, stawiając pierwsze kroki w czytaniu ebooków, zakochałam się w niej na nowo. 

Pierwszym takim zderzeniem z tą literaturą po długim okresie przerwy był cykl Zabójczych umysłów Alexandry Bracken. Było to dla mnie odkrycie, które kompletnie wytrąciło mnie z równowagi. Zatrzymałam się na zupełnie innym etapie i tego typu postapokaliptyczna fantastyka dla nastolatków była dla mnie czymś całkiem nowym. Od tego czasu przeczytałam już sporo tego typu pozycji, a jednak nadal z dużą dozą sentymentu wspominam właśnie Zabójcze umysły. Jednak Mroczne dziedzictwo czyli spin-off będący bezpośrednią kontynuacją trylogii wywołało we mnie więcej niepokoju niż chęci lektury. Obawy o odcinanie kuponów od bardzo udanego cyklu, którego ekranizacja zakończyła się na pierwszym tomie, były jak sądzę uzasadnione. 

Ruby mawiała, że zasłużyliśmy na nasze wspomnienia, 
ale jesteśmy im winni wyłącznie miejsce w pamięci.